Responsive Joomla Templates by BlueHost Coupon
  • Aktualizacja strony

Wiesci od Gumisia zza siedmiu morz i oceanow

Utworzono: środa, 01, sierpień 2007
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Siedze juz siódmy tydzień i powoli kamp ma się ku koncowi więc mogę juę opisać moje wrażenia z pływania z amerykanskimi dzieciakami.

Jestem na kampie nad naprawde malutkim jeziorkiem - kilkukrotnie mniejszym od naszgo Lubowidza. Ma to swoje zalety (dzieciaki za daleko z wiaterm nie popłyna i woda jest zawsze ciepla) ale tez wady (np. brak wiatru bo drzewa zasloniły).
Mam do dyspozycji 2 ameryanskei lodki - escape - stworzone z mysla o szkoleniach dla maks 3 osob. 1 zagiel bedacy zrolowany na maszcie - ciekawe i dosc praktyczne rozwiazanie. Natomiast reszta na tej lodce jest zupelnie niepraktyczna. Lodka ma naturalnie potezny kat marwty a fakt ze talia jest naprawde ciezka w obsludze (nawet dla mnie a co dopiero dla dzieci) juz przy 2. Przy 5 zeglowac pod wiatr sie nie da, a w pelnym wietrze lodka chciala zrobic (ja siedzialem za sterem) zwrot przez top (zreszta dosc ciekawy - woda zaczela zalewac dziub a rufa odlatywac - musialem sie sztrandowac). Jesli jednak wiatr jest w okolicach 2 i mniej lodka jest dosc przyjamna w obsludze i nie spraiwa nadmiernych problemow (moze oprocz tego ze jest bardzo powolna) i dzieciaki dosc szybako chwytaja o co chodzi. A do przedwczoraj sadzielm ze nie mozna jej przewrocic ale dzieciaki udowdnily ze mona i co wiecej mozna nawet zrobic imponujacego grzyba.
Mam tez 2 lasery. I to sa lajby bedace kompletnym przeciwienstwem escape. Bardzo szybkie, wygdna w obsludze talia. Niestety (dla szkolenie) bardzo wywrotne - juz kilak razy musilem pomagac dzieciakom w stawianiu po wywrotce (co cieawe ani razu nie zrobily grzyba). Bardzo dobre sa dla ludzi ktorzy wiedza jak sie plywa i chca robic to na wyzyszym poziomie. Niekiedy niestety dzieci boja sie na nich plywac - szczegolnie przy wiekszym wietrze.
Mam jeszcze jedna lajbe - flying scot ale nie miale m okazji na niej plywac wiec sie nie bede o niej rozpisywac.
Dzieciaki bardzo szybko chwytaja podstawy zeglarstwa i zazwyczaj praca z nimi jest przyjemnoscia. jednak moim zdaniem moglby sie wiecej nauczyc gdyby korzytano tutaj z optykow - sa to lodki duzo lepsze dla pocztkujacych zeglarzy. (wygodnijsze niz escape ale mniej grozna niz lasery)
A i taka male spostrzerzenie - nie wiem czemu ;) ale poczotkujacy zeglarze sa geniuszami w trzymaniu lini wiatru - nikomu innemu nie wychodzi to tak dobrze. (zarowno na kursach rejsch itp.)
Sredecznie pozdrawiam. W szczegolnosci - Kasie, Kobre i pana Marka. (dziekuje ze te zimowe refernecje)
Gumis
PS. wcale bym sie nie obrazil jakby smiglo i bartek napisali mi gdzie ida na studia

You have no rights to post comments